Hobbyhood / Sporty niszowe /
Potrzebujesz ok. 4 min. aby przeczytać ten wpis

Klubowy Lacrosse nad Wisłą przetrwał nawet pandemię. Czas na sukcesy reprezentacyjne!

Pierwszy mecz lacrosse na polskiej ziemi rozegrano już 13 lat temu, ale dopiero pod koniec 2011 roku powołana została do życia Polska Federacja Lacrosse. Do prymarnych zadań związku, na czele którego stoi aktualnie Krzysztof Burzyński, należy zarządzanie rozgrywkami ligowymi, które w kwietniu zostały przerwane przez pandemię. Naszym drużynom szybko udało się jednak wrócić do rywalizacji, choć w nieco zmienionej formule.

Polska Liga Lacrosse liczy obecnie 6 zespołów męskich, wśród których prym wiodą Kosynierzy Wrocław (mistrz z ubiegłego sezonu, łącznie 7 złotych medali), Poznań Hussars (wicemistrz) oraz Grom Warszawa (lider początku nowej kampanii). Klub ze stolicy Dolnego Śląska może również pochwalić się sukcesami w kategorii kobiet, wszak to właśnie popularne Kosynierki dzierżą tytuł najlepszej żeńskiej drużyny PLL. Wrocław spotkało też wielkie wyróżnienie ze strony Europejskiej Federacji Lacrosse, która przyznała temu miastu organizację tegorocznych Mistrzostw Europy, przesuniętych w czasie z uwagi na pandemię COVID-19. Warto zaznaczyć, iż kontynentalny czempionat będzie pierwszą imprezą tej rangi zorganizowaną nad Wisłą.

Największymi sukcesami biało-czerwonej kadry, której trzon stanowią oczywiście gracze Kosynierów, pozostaje 14. miejsce na Mistrzostwach Świata 2010 (najwyższe spośród debiutantów) oraz czwarta lokata na prestiżowym Berlin Open, który jest drugim co do wielkości turniejem po ME. Zdobycie jakiegokolwiek medalu w najbliższym czasie nie będzie jednak łatwe, gdyż znacznie większą popularnością niż w Polsce lacrosse cieszy się w przynajmniej kilkunastu państwach na świecie, zwłaszcza w Ameryce Północnej, gdzie dyscyplina ta wzięła swój początek.

Zasady gry ustalono ostatecznie w pierwszej połowie XIX wieku w Kanadzie i choć na przestrzeni lat ulegały one pewnym modyfikacjom, podstawy pozostają niezmienne – nadal chodzi o to, aby za pomocą specjalnego, trójkątnego kija zakończonego siatką umieścić gumową piłkę w bramce przeciwnika. W meczach toczących się przeważnie na trawiastych boiskach biorą udział dwie drużyny liczące po 10 zawodników (bramkarz, trzech obrońców, trzech pomocników oraz trzech atakujących). Spotkanie składa się z czterech kwart, których długość zależy od organu zarządzającego rozgrywkami – mogą one trwać od 12, 15, a nawet 30 minut. Sama dyscyplina, choć niezwykle widowiskowa, bo obfitująca w wiele kontaktowych starć, nie zyskała w Europie aż tylu sympatyków, co chociażby hokej na lodzie, który powstał ponoć właśnie dzięki inspiracji lacrosse’m.

Podczas gry za Oceanem pojedynki Major League Lacrosse ogląda regularnie po kilka tysięcy widzów, na naszym krajowym podwórku mecze ligowe przyciągają maksymalnie kilkuset fanów. Po lockdownie liczba ta jeszcze bardziej się skurczyła, niemniej jednak w polskich klubach cieszą się, iż tak szybko udało się wrócić do rywalizacji. Kończący się w połowie października Puchar Polski Federacji Lacrosse odbywa się natomiast na nieco innych, olimpijskich zasadach (6 zawodników każdej z drużyn na boisku, szybsza gra, znacznie krótsze kwarty i wznowienia). Federacja wciąż czyni także usilne starania, aby od IO 2028 w Los Angeles lacrosse ponownie zagościł w gronie sportów olimpijskich, gdzie nie było go już od ponad wieku (poprzednio w 1908 roku – przyp. red.), co mogłoby okazać się kołem zamachowym dla rozwoju całej dyscypliny.

“Za priorytet obraliśmy popularyzację lacrosse wśród najmłodszych i wprowadzenie regularnych zajęć do szkół podstawowych. Planujemy też rozbudować system szkolenia trenerów, co w ostatecznym rozrachunku ma się przełożyć na większą ilość klubów i zawodników” – deklaruje prezes Polskiego Związku Lacrosse, który w lipcu bieżącego roku zastąpił działającą przez blisko dekadę Polską Federacją Lacrosse.

Kolejne mecze w ramach Pucharu Polskiej Federacji Lacrosse są już za nami 🔥🔥🔥 Komplet wyników podczas czwartego…

Opublikowany przez Polska Federacja Lacrosse Niedziela, 13 września 2020

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Losowe artykuły