Hobbyhood / Sporty umysłowe / Brydż /
Potrzebujesz ok. 4 min. aby przeczytać ten wpis

Metody oceny siły ręki w brydżu

Każda osoba mająca jakiekolwiek doświadczenie w grach karcianych wie, że dana karta może być zarówno silna, jak i słaba, dobra oraz zła, ładna i brzydka. Pozytywne określenia odnoszą się do rąk (czyli przydziału kart dla jednego gracza), które mają dużą liczbę wysokich kart.

Jak ocenić siłę ręki podczas gry w brydża?

W znaczącej części gier karcianych w zupełności wystarczająca jest ocena „na oko” uwzględniająca mniejszą liczbę kart używanych w trakcie rozgrywki lub zredukowane potrzeby skrupulatnej oceny posiadanej karty. Metoda ta nie znajduje jednak zastosowania w przypadku brydża. Już od początku istnienia tej gry karcianej gracze dostrzegali konieczność znalezienia skutecznej metody oceny posiadanych rąk. Związane jest to z tym, że w grze partnerskiej nie ma możliwości dokonania oceny „na oko” połączonych rąk, a to właśnie ich wartość decyduje o tym, jak wysoko można licytować.

Szukanie metod oceny siły ręki w brydżu przebiegało dwutorowo. Do tego celu wykorzystywano metody punktowe oraz metody lewowe. Stworzono różnego rodzaju skale punktowe:
•  Bambergera, gdzie as = 7, król = 5, dama = 3, walet = 1;
•  Miltona C. Worka, gdzie as = 4, król = 3, dama = 2, a walet = 1;
•  punkty polskie, gdzie as = 7, król = 4, a dama = 3.

Jeżeli chodzi natomiast o metody lewowe, do czynienia możemy mieć z metodą lew honorowych (LH), ujemnych (LU), wygrywających oraz przegrywających.

Obecnie najczęściej wykorzystywana jest skala Miltona C. Worka, gdzie suma punktów wynosi 40. Gdyby jedna ze stron utrzymała wszystkie najwyższe karty, to statystycznie ta strona weźmie 13 lew, grając bez atu. Z łatwością wyliczyć można, że na jedną lewę niezbędne są około 3 punkty we wspomnianej powyżej skali. Należy jednak zdawać sobie sprawę z tego, że metoda Miltona C. Worka pozwala wyłącznie na wstępne dokonanie bilansu siły połączonych rąk. Gdy jedna ręka otrzyma 13 kart w dowolnym kolorze, nie ma konieczności, aby partner posiadał jakąkolwiek figurę, aby wygrać 13 lew w ten właśnie kolor. Na jeden kolor składa się 10 punktów, co stanowi gwarancję wzięcia 13 lew. Wyliczona odrobinę wyżej wartość jednej lewy spada w tym przypadku do 10/13 punktu. Jak zatem widać, skala Miltona C. Worka nie wystarcza, aby móc dokonać prawidłowej oceny posiadanego potencjału. Związane jest to z tym, że źródłem lew są zarówno honory, jak i przebitki oraz forty.

Kolejnym wartym uwagi zagadnieniem jest podział rąk ze względu na siłę. Podczas licytacji możliwe jest użycie jedynie 15 słów. Podczas otwierania licytacji gracz ma do dyspozycji 35 różnych odzywek (7 szczebli × 5 mian). Liczba ta jest na tyle niewielka, że niemożliwe jest uwzględnienie wszystkich możliwych układów, z jakimi możemy mieć do czynienia. Na szczęście za pomocą wspomnianych powyżej 15 słów możliwe jest przekazanie bardzo dużej liczby informacji koniecznych do wylicytowania możliwie jak najlepszego kontraktu. Aby ułatwić namierzanie siły posiadanej przez partnera, dokonano umownego podziału rąk z uwzględnieniem posiadanej siły. W niemalże wszystkich systemach do czynienia mamy z 7 następującymi grupami:

•  0–6 PC – ręka słaba, negatywna, z którą warto licytować jedynie wówczas, gdy partner nas sforsuje;
•  7–9 PC – słabe podniesienie;
•  10–12 PC – podniesienie inwitujące;
•  13–15 PC – słabe otwarcie;
•  16–18 PC – średnie otwarcie;
•  19–21 PC – silne otwarcie;
•  22+ PC – bardzo silne otwarcie, które często forsuje do dogranej.

Przyjęcie powyższych parametrów wiąże się z tym, że licytację otworzyć można najczęściej dopiero od 13 punktów. Jeżeli do czynienia mamy ze słabszymi rękami, niezbędne będzie poczekanie na otwarcie partnera, a niekiedy również przeciwnika. Podczas licytacji co najmniej jeden z partnerów jest zobowiązany do określenia siły swojej ręki przez zasygnalizowanie, do którego z wymienionych powyżej przedziałów należy. W dalszej licytacji możliwe jest bardziej szczegółowe określenie, czy gracz posiada górę, czy dół przedziału.

Foto wyróżniające: Allie Procek / Wikimedia Commons

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Losowe artykuły