Hobbyhood / News /
Potrzebujesz ok. 2 min. aby przeczytać ten wpis

Champions Chess Tour 2021: Magnus Carlsen liderem po pierwszej fazie czwartego turnieju

Po niezbyt udanym występie na Tata Steel Chess, Magnus Carlsen wrócił na zwycięski szlak. W piętnastu rozegranych partiach w czwartym turnieju online w szachach szybkich z serii Champions Chess Tour aktualny mistrz świata uzbierał 10,5 pkt, co zapewniło mu triumf w pierwszej fazie zmagań. Od wtorku rywalizacja toczyć się będzie w systemie pucharowym.

W imprezie nazywanej „Szachową Ligą Mistrzów” biorą udział najwybitniejsi arcymistrzowie, na czele z aktualnym czempionem globu – Magnusem Carlsenem, a także najwyżej sklasyfikowanym polskim szachistą – Janem-Krzysztofem Dudą. Mierzą się oni w dziesięciu turniejach rozgrywanych w następujących po sobie miesiącach. Każde spotkanie toczy się w tempie 15 minut plus 10 sekund po każdym ruchu w danej partii. Cały cykl potrwa do niedzieli 3 października, kiedy to zostanie wyłoniony zwycięzca. Największe szanse na triumf ma wspomniany Carlsen, podczas gdy Duda zajmuje po trzech turniejach dopiero 10. lokatę.

W marcowym, czwartym turnieju z cyklu Champions Chess Tour jak dotychczas nie ma zbyt wielu niespodzianek. W pierwszej fazie wirtualnych zmagań bezkonkurencyjny okazał się genialny Norweg, który zdobył łącznie 10,5 pkt w 15 meczach. Dość powiedzieć, że to najwyższy wynik w historii na tym etapie. Tuż za Carlsenem uplasował się prowadzący w poprzednich dniach Holender Anish Giri (10 pkt), zaś trzecią pozycję zajął dotychczasowy lider cyklu po trzech turniejach – Amerykanin Wesley So (9,5 pkt).

Grono ćwierćfinalistów uzupełniają Hikaru Nakamura (9 pkt), Jan Niepomniaszczi, rewelacyjny 17-latek z Iranu – Alireza Firouzja, Maxime Vachier-Lagrave (wszyscy po 8,5 pkt) oraz Lewon Aronian (8 pkt). Pierwsze pojedynki, których stawką będzie awans do najlepszej czwórki, zostaną rozegrane już we wtorek 16 marca. Pula nagród w toczącym się turnieju Magnus Carlsen Invitational wynosi 200 tysięcy dolarów.

Foto wyróżniające: Frans Peeters, Flickr / Wikimedia Commons

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Losowe artykuły